Otwarta wiki

Dziadek najadł się, potłukł, powylewał i poszedł. Tamci przychodzą, obiadu nie ma, wszystko powylewane, a ten leży i jęczy. Znowu się wszyscy śmieją. A Żelazny Marcin: - O, mocarze, mocarze, żeby się takiemu dziadowi brodą dać pobić! Toście kpy! - mówi. - Jutro mnie tu zostawcie, zobaczycie, błazny, czy wam nie ugotuję jutro obiadu. I kiedy wszyscy poszli na polowanie, został Marcin Żelazny obiad gotować.

Zmówili się zatem z sobą, zepchnęli go z konia, związali i wrzucili do jamy w lesie, a konia, pannę i ptaka odebrawszy, ruszyli ku domowi. Przyjeżdżają do ojca i pokazują mu zdobycz, chwaląc się swą odwagą. Wtem przylatuje kruk i kracze: - Nie słuchaj królu, oni kłamią. Najmłodszy syn, przez ciebie głupim nazwany, zdobył konia, pannę i ptaka, a gdy wracał, oni go pochwycili, związali i do jamy w lesie wepchnęli. Gdy słowa kruka potwierdziła i panna, król zaraz posłał do onej jamy po tego, któremu otwarta wiki winien swe bogactwa, uwolnił go, i odtąd nazwawszy najmilszym synem, dał mu całe królestwo.

Dopiero poszedł głupi raz jeszcze po konia, którego teraz uprowadzić mu się udało. - Przyjacielu! - rzekł do kruka - więcej już nie pragnę nad to, co z twą pomocą otrzymałem. Wracajmy do domu. Kruk nie był przeciwny zdaniu księcia. Kazał mu wsiadać na konia, którego pięknym okrył rynsztunkiem. Pannie sprowadzonej z lasu kazał kruk usiąść mu na kolanach. Złotego zaś ptaka wyjęli z drzewa, a skrzydła i dziób mu rozwiązawszy, dali go trzymać pannie. amortyzatory skoda octawia Czarownica lektury spokojnie pisze znane kostki.

Pozostałe Artykuły